Czwartek, 3 grudnia 2020. Imieniny Hilarego, Franciszki, Ksawery

Sędziowie "okradli" morążan z dwóch punktów, Kaczkana Huragan tylko zremisował z Ursusem [ZDJĘCIA]

2020-10-24 18:47:14 (ost. akt: 2020-10-24 19:20:20)
Piłkarskie jaja urządzili sobie sędziowie w meczu Kaczkana Huraganu z warszawskim Ursusem

Piłkarskie jaja urządzili sobie sędziowie w meczu Kaczkana Huraganu z warszawskim Ursusem

Autor zdjęcia: Marcin Tchórz

Po raz drugi bez obecności kibiców rozegrany został mecz grupy 1 III ligi w Morągu. Piłkarze Kaczkana Huraganu powinni wygrać z warszawskim Ursusem, bo strzelili dwa gole. A tymczasem - przez błędy sędziów - tylko zremisowali i stracili dwa punkty.

Wciąż bez zwycięstwa na własnym stadionie w sezonie 2020/20 pozostają piłkarze Kaczkana Huraganu. W sobotę mieli do tego świetną okazję w meczu z Ursusem Warszawa. Jednak w obecnych rozgrywkach morążanie nie mają szczęścia do dobrych obsad sędziowskich. W spotkaniu 12. kolejki o to żeby podopieczni Marcina Zmiarowskiego nie wygrali "zadbała" trójka arbitrów z Podlasia.

Drugi raz bez obecności kibiców morąscy piłkarze rozgrywali ligowy pojedynek na stadionie miejskim przy ul. Żeromskiego. W 12. kolejce spotkali się ze stołecznym Ursusem. Od początku spotkania było widać, że gospodarze mają swój pomysł na grę i realizowali przedmeczowe plany. Wprawdzie przez pół godziny rywalizacji morążanie nie mieli pełnej kontroli nad meczem. Ale przez kolejną godzinę zdominowali ekipę z Warszawy.

Wtedy zaczęły się dziać piłkarskie jaja. W 43. min gospodarze po zamieszaniu podbramkowym z bliska "wepchnęli" piłkę do siatki. I wówczas sprawami zajęli się arbitrzy z Podlasia. Dopatrzyli się pozycji spalonej strzelca gola Wiktora Patrzykąta i nie uznali gola. Jednak "wielbłąd" jakiego dopuścili się w 51. min kandyduje do pomyłki sezonu. Na bramkę z 10 metrów strzelił bardzo dobry w tym meczu Paweł Galik, piłka odbiła się od brzucha bramkarza Ursusa, futbolówkę dopadł wbiegający w szesnastkę Piotr Łysiak i wpakował do siatki. Chorągiewka asystenta w górze i gol nie został uznany. Tylko dlaczego? Później dwa ewidentne faule w polu karnym na Galiku i znowu bez reakcji.

W ten sposób Kaczkan Huragan tylko zremisował z Ursusem.

• Kaczkan Huragan Morąg - Ursus Warszawa 0:0
KACZKAN HURAGAN: Leszczyński - Patrzykąt, Paliwoda, Stankiewicz, Szczudliński, Łysiak, Michałowski, Lisiecki (86 Grzybowski), Bucio (46 Dec), Orlande (46 Karłowicz), P. Galik



Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages