Czwartek, 27 kwietnia 2017. Imieniny Sergiusza, Teofila, Zyty

Piłkarze Kaczkana Huraganu zwycięsko zakończyli piłkarską jesień

2016-11-19 16:56:50 (ost. akt: 2016-11-19 17:24:04)
Piłkarze Kaczkana Huraganu wygrali ostatni mecz piłkarskiej jesieni 2016

Piłkarze Kaczkana Huraganu wygrali ostatni mecz piłkarskiej jesieni 2016

Autor zdjęcia: Marcin Tchórz

Sześć zwycięstw, pięć remisów i tyleż samo porażek. To jesienny dorobek trzecioligowców z Morąga na półmetku sezonu 2016/2017. W ostatnim meczu pierwszej rundy morążanie na własnym boisku po dwóch rzutach karnych pokonali ŁKS 1926 Łomża.

Na półmetku rozgrywek podopieczni Czesława Żukowskiego mają w dorobku 23 punkty. A Kaczkan Huragan ma jeden mecz mniej rozegrany, ponieważ na wiosnę przełożone zostało spotkanie z 16. kolejki z rezerwami Legii Warszawa.

Przez pierwszych 10 minut na stadionie miejskim przy ul. Żeromskiego rządził chaos. Piłkarze z Morąga i Łomży o ile nieźle radzili sobie w odbiorze piłki, to już z jej wyprowadzeniem mieli kłopoty. Kiedy już gospodarze otrząsnęli się z tego, to później zawodnicy ŁKS 1926 nieprzepisowo starali się przerywać ich akcję. I jedna z takich prób w 18. min źle skończyła się dla przyjezdnych, bo w polu karnym brutalnie zatrzymany został Paweł Galik. Piłkę na 11 metrze ustawił Daniel Chiliński i strzałem w lewy górny róg łomżyńskiej bramki dał morążanom prowadzenie.

Między 25. a 30. min trochę popracować musieli morąscy defensorzy, bo ciężar gry przeniósł się pod bramkę Mateusza Lawrenca. Jednak strzały gości mijały cel lub padały łupem golkipera z Morąga. Niestety dla zespołu z Łomży akcja z 18. min nic nie nauczyła jego piłkarzy. W 40. min w szesnastce ŁKS 1926 sfaulowany został Mateusz Bogdanowicz. Ponownie na "wapnie" piłkę postawił Chiliński i tym razem strzałem w prawy róg bramkarza podwyższył na 2:0.

Po przerwie na grząskiej murawie dominowali morążanie. Na bramkę gości strzelali m.in. Daniel Mlonek, dwa razy Piotr Karłowicz, uderzał też Paweł Galik, ale piłka nie wylądowała w siatce. Za to szansę na zmniejszenie strat mieli piłkarze z Łomży. A to za sprawą Lawrenca, który za krótko wybił piłkę, ale w porę zdołał naprawić swój błąd, broniąc strzał zza pola karnego.

Kaczkan Huragan Morąg - ŁKS 1926 Łomża 2:0 (2:0)
1:0, 2:0 - Chiliński (20, 41)
Kaczkan Huragan: Lawrenc - Lipka (53 Przybylski), Koprucki, Szawara, Bogdanowicz, Lipka, P. Galik, Zajączkowski, Mlonek (68 Gołębiewski), Lenart, Karłowicz (75 Sierzputowski), Chiliński (83 Czorniej).


Polub nas na Facebooku:

Zobacz także

Zagraj w GRY.wm.pl

  • Goodgame Empire
  • Goodgame Big Farm
  • Goodgame Poker
  • Shadow Kings - The Dark Ages